sobota, 23 września 2017

Wizyty u pediatry - Kinderuntersuchung U7a

U7a odbywa się pomiędzy 34 a 36miesiącem życia. Można więc je śmiało nazwać bilansem 3latka. To badanie trwało nieco dłużej niż zazwyczaj. Po pierwsze po badaniu U7, czyli po 2latkowym bilansie, otrzymaliśmy kwestionariusz dotyczący badania U7a, który mieliśmy wypełnić i zabrać ze sobą do badania. To co dostaliśmy nosi nazwę Mannheimer Fragebogen MEF U7a (po kliknięciu powinniście widzieć jak wygląda). Pytania dotyczą ogólnego rozwoju i zachowań naszego dziecka ale nie tylko. Przejdźmy zatem do samego badania.
Na wstępie standardowo ważenie, mierzenie wzrostu oraz główki. Potem otrzymaliśmy pojemniczek na mocz, w celu sprawdzenia go w laboratorium. Jeśli dziecko nie będzie chciało akurat wtedy zrobić siusiu, nie ma problemu - można go donieść dnia następnego. 
Kolejną rzeczą jest sprawdzenie ogólnego rozwoju poprzez zlecone zadania dla dziecka. Nasza córa miała następujące:
- rozróżnianie podstawowych kolorów (czerwony, zielony, niebieski, żółty) i reagowanie na polecania typu "a teraz podaj żółtą kaczuszkę mamie a niebieską postaw za pudełko"
- ułożenie drewnianych puzzli z 5 elementów (u nas był to fioletowy kotek)
- rozpoznawanie obrazków od największego do najmniejszego w celu sprawdzenia wzroku, opiszę to na podstawie naszej sytuacji
Dziecko otrzymuje 4 karty z obrazkami typu DOM JABŁKO KOŁO KWADRAT. Następnie lekarz przeprowadzający badanie trzyma planszę zawierającą wszystkie 4 symbole, ale powtarzające się i ułożone od największego do najmniejszego (coś w stylu tablicy z literami dla dorosłych w celu sprawdzenia wzroku). Podczas weryfikacji lekarz pokazuje dziecku symbol na tablicy, a dziecko ma za zadanie pokazać na swoich kartach, który symbol jest pokazywany. I tak kolejno, od wielkich aż do najmniejszych. Dla większego zobrazowania pokazuję rysunek bardzo podobny do tego, który dotyczył nas.
źródło: https://i.pinimg.com/originals/63/14/b1/6314b1e8ae60ca858426a32147c4bf3d.jpg
- odpowiedź na bardzo proste pytanie zadane szeptem przez lekarza z pewnej odległości np. "jakiego koloru chciałabyś żelowego misia?"  w celu sprawdzenia słuchu
- nazywanie pokazywanych przez lekarza obrazków, np. pokazanie dziecku obrazka z kwiatkiem, a dziecko ma  za zadanie odpowiedzieć po niemiecku co to takiego

Na podstawie tych zadań kolejny lekarz podsumowuje wyniki. Prosi jeszcze nasze dziecko aby narysowało kółko lub też prosi o wskazanie która linia jest dłuższa a która krótsza. Dodatkowo jeszcze może zadać nam kilka pytań dotyczących wypełnionego kwestionariusza. 
Ostatnim etapem jest badanie ogólne dziecka, czyli sprawdzenia uzębienia, uszu, oczu, narządów płciowych oraz stanu brzuszka. 

CO TRZEBA ZABRAĆ ZE SOBĄ NA BADANIE U7a? 
- kartę ubezpieczeniową dziecka
- żółtą książeczkę zdrowia dziecka
-książeczkę szczepień, która na końcu jest sprawdzana przez lekarza a następnie jest wyznaczany termin od kiedy należy po raz kolejny zaszczepić dziecko 

Podsumowując, badanie U7a zajmuje znacznie więcej czasu ze względu na ilość poleceń do wykonania przez dziecko. Nie zawsze też nasz maluch ma ochotę na natychmiastową współpracę i trzeba wszystko zaczynać "sposobami". Tak było np. w naszym przypadku. Kolejne badanie U8 za rok a szczepienie za 4 lata. 

czwartek, 24 sierpnia 2017

Mutterschutzfrist i Mutterschaftsgeld część II


Czas się zabrać za wnioskowanie o 'Mutterschaftsgeld', czyli zasiłek macierzyński. Na wszelkich forach internetowych i nawet na facebooku, widziałam mnóstwo wątpliwości i nie raz błędnych odpowiedzi na pytania typu ile wynosi zasiłek, gdzie mogę wnioskować o 'Mutterschaftsgeld' i odwieczne pytanie komu przysługuje. Tym artykułem postaram się Wam pomóc. I dlatego, aby go napisać, przewertowałam kilka ustaw na ten temat oraz instrukcji napisanych przez sam Federalny Urząd do Spraw Ubezpieczeń. Tak więc zacznijmy.

MUTTERSCHAFTSGELD

  Zasiłek macierzyński jest wypłacany podczas 'Mutterschutzfrist' przed jak i po porodzie przez państwową kasę chorych oraz wynosi maksymalnie 13/dzień kalendarzowy. 

Dla kogo?
No właśnie. Od tego przede wszystkim należy zacząć. Zasiłek macierzyński przysługuje kobietom spodziewającym się dziecka GDY:
  • na początku Mutterschutzfrist (okresu ochronnego) jest ubezpieczona prywatnie lub państwowo (z prawem do chorobowego, przez pracodawcę lub członka rodziny np. męża); NIE MOŻE SIĘ SAMA UBEZPIECZYĆ PAŃSTWOWO ! 
  • na początku okresu ochronnego, przyszła mama musi być w stosunku do pracy (również Minijob)
LUB
  • pracodawca podczas ciąży lub okresu ochronnego, wypowiedział kobiecie ciężarnej umowę
LUB
  • w trakcie ciąży lub okresu ochronnego, przyszła mama zmieniła stanowisko pracy

Komu nie przysługuje zasiłek macierzyński?
  • osobom, które są SAME (obowiązkowo lub dobrowolnie) ubezpieczone państwowo, nawet w przypadku, gdy są zatrudnione na 'Minijob'; w takiej sytuacji powinny się skontaktować z własną kasą chorych (tutaj możecie sobie doczytać warunki wypłacenia, jeśli to Was dotyczy <<<klilk>>>)
  • kobietom, które zakończyły pracę za porozumieniem stron lub posiadały umowę na czas określony przed zakończeniem okresu ochronnego ('Mutterschutzfrist')
  • gospodyniom domowym ('Hausfrauen')
  • urzędniczkom, które podczas trwania okresu ochronnego zmieniły stanowisko pracy lub posiadały pracę dodatkową
  • kobietom samozatrudnionym ('selbstständig'), wykonujące wolny zawód ('freiberuflich') lub otrzymującym jakieś honorarium ('Honorarbasis Tätige')
  • studentkom/uczennicom nie wykonującym żadnej dodatkowej pracy (nawet niewielkiej)
  • paniom na stanowisku osoby zarządzającej firmą oraz na stanowisku wspólnika (np. na podstawie udziałów w kapitale spółki), których decyzje mają istotny wpływ na sytuację firmy/spółki
  • przyszłym i obecnym mamom będących na urlopie bezpłatnym, który kończy się po 'Mutterschutzfrist' i podczas którego nie było żadnego stosunku do pracy
  • kobietom na urlopie wychowawczym ('Elternzeit'), który kończy się po okresie ochronnym i podczas którego nie była zatrudniona w niepełnym wymiarze godzin
Nie mam ubezpieczenia, ale pracuję. Co dalej?
Kobiety pracujące, które nie są w żaden sposób ubezpieczone (ani państwowo, ani prywatnie, ani przez członka rodziny), mogą wnioskować o wypłacenie JEDNORAZOWEJ kwoty 'Mutterschaftsgeld' w wysokości 210€; odpowiedzialny jest za to Federalny Urząd do Spraw Ubezpieczeń zajmujący się zasiłkami macierzyńskimi ('Mutterschaftsgeldstelle'). 

Uzyskałam zakaz pracy w ciąży
Oczywiście możemy takie zaświadczenie od lekarza uzyskać ('Beschäftigungsverbot'). Wtedy, nawet gdy nie pracujemy, mamy prawo do wynagrodzenia. Jest to tak zwany 'Mutterschutzlohn' i wylicza się go na podstawie średniego wynagrodzenia brutto z 3 ostatnich miesięcy (13 tygodni) przed ciążą. Średnia jest wypłacana co miesiąc od momentu rozpoczęcia zakazu pracy. 

A ponadto...
Jeśli średnie wynagrodzenie jest wyższe niż 13€/dzień kalendarzowy (czyli 390€ lub 403€ = 13€x30dni lub 13€x31dni), pracodawca ma obowiązek wypłacić pracownikowi dodatek do 'Mutterschaftsgeld', tzw. 'Arbeitgeberzuschuss'. Dodatek jest różnicą pomiędzy średnim dochodem netto a przyznanym 'Mutterschaftsgeld'. Pracodawca może później starać się o zwrot tych kosztów od kasy chorych.

Wymagane dokumenty do złożenia wniosku o 'Mutterschaftsgeld':
✔ wypełniony wniosek o zasiłek macierzyński najlepiej złożony przed datą porodu <<<link do wniosku>>>
✔ zaświadczenie od lekarza ginekologa lub położnej o przypuszczalnym terminie porodu ('die Bescheinigung über den mutmaßlichen Entbindungstermin') - nie może być wystawione po porodzie, ponieważ wniosek prawdopodobnie zostanie wtedy odrzucony
✔ wniosek wypełniony przez pracodawcę <<<link do wniosku>>>
✔ świadectwo urodzenia dziecka 

Wszystkie te dokumenty należy wysłać lub złożyć osobiście do kasy chorych, w której jesteśmy ubezpieczeni.

U mnie odbyło się to w ten sposób, że poszłam z zaświadczeniem od lekarza do kasy chorych AOK, w której jestem ubezpieczona. Tam powiedzieli mi, że wniosku przez internet nie muszę drukować, ponieważ oni mi wszystkie potrzebne dokumenty do wypełnienia prześlą. Ale ja widocznie byłam nadgorliwa i też niedoinformowana. Wypełniłam więc wniosek kilka dni wcześniej i wysłałam pocztą na wskazany adres. Z jednej strony dobrze a z drugiej nie bardzo. Rzeczywiście po kilku dniach od dostarczenia do AOK zaświadczenia od lekarza, otrzymałam wnioski do wypełniania, które miałam odesłać. Nie zrobiłam tego, ponieważ wysłałam to wcześniej - to była dobra strona. Natomiast ta zła polegała na tym, że otrzymałam troszkę mylącego i mnie i kasę chorych, maila, w którym to pytali o brakujące zaświadczenie. Także musiałam wyjaśnić wszystko telefonicznie. Gdybym poczekała uniknęłabym takich 'małych' niedomówień. 
Decyzję o przyznaniu zasiłku dostałam chyba po tygodniu wraz z formularzem ubezpieczenia rodzinnego ('Familienversicherung') oraz prośbą o jego wypełnienie i wysłanie wraz ze świadectwem urodzenia dziecka. Pierwszą część 'Mutterschaftsgeld' otrzymałam dosłownie kilka dni po porodzie. Na kolejną właśnie czekam, ponieważ niedawno wysłałam niezbędne dokumenty.

JAK ZROBIŁAM TO PO RAZ KOLEJNY?

Tym razem było zdecydowanie prościej i szybciej. Podczas kolejnej wizyty u ginekologa (około 8 tygodni przed wyliczoną datą porodu), poprosiłam o wypisanie zaświadczenia odnośnie Mutterschftsgeld. Z takim wypełnionym przeze mnie zaświadczeniem udałam się do kasy chorych, gdzie poinformowano mnie, iż wszystkie potrzebne dokumenty do otrzymania Mutterschaftsgeld otrzymamy pocztą - ja i mój pracodawca. Tak też się stało. Dosłownie dwa dni później otrzymałam UWAGA nie wniosek do wypełnienia, a decyzję o przyznaniu macierzyńskiego. Dlaczego tym razem nie musiałam wypełniać wniosku? Ponieważ nie zmieniłam miejsca pracy. W przypadku zmiany, dostałabym wszystkie dokumenty do wypełnienia. Mój pracodawca natomiast otrzymał ponownie ten sam dokument co wtedy (gdy byłam podczas pierwszej ciąży). Wszystko "poszło" niesamowicie szybko. Kasa chorych przesłała do mnie zawiadomienie o dokonaniu przelewu pierwszej części macierzyńskiego, którą już otrzymałam. Dodatkowo poinformowali mnie o tym, abym po porodzie wysłała do nich wypełniony wniosek dotyczący ubezpieczenia malucha (dołączony do listu), świadectwo urodzenia dziecka oraz wypełnione wyjaśnienie dotyczące Elterngeld (dołączone do listu). Gdy już skompletuje wymienione dokumenty i wyślę, wtedy otrzymam drugą część Mutterschaftsgeld


W następnym poście pomogę w wypełnieniu wniosku o 'Mutterschaftsgeld' (<<<kliknij tutaj>>>). Czekajcie cierpliwie! Wszelkie ewentualne pytania lub uwagi zostawcie w komentarzach.


żródło informacji: https://www.mutterschaftsgeld.de/Merkblatt.htm

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Szkoła rodzenia w Niemczech



Kobiety będące w ciąży bardzo często zadają sobie pytanie "czy szkoła rodzenia jest mi potrzebna?". Ja właśnie do grona takich kobiet należałam. Posłuchałam opinii koleżanek, poczytałam fora i w końcu doszłam do wniosku, że jednak jej nie potrzebuje. Krótkiego kursu udzieliła mi położna, która nas odwiedzała i tyle. Tak było przy pierwszej ciąży. I wiecie co? Trochę żałuję, że nie skorzystałam. Napewno zajęcia by mi nie zaszkodziły, a dowiedziałabym się o kilku dość istotnych faktach, o czym opowie po krótce położna Zofia Kędzierska. Udzieliła mi mini wywiadu, który być może pomoże wielu z Was podjąć decyzję o uczęszczaniu na takie zajęcia. Przy drugiej ciąży skorzystać niestety nie mogłam, ponieważ czas mi na to nie pozwolił :( No ale do rzeczy :)

Zofia Kędzierska, jak wiele moich klientek mówi, to położna z powołania, która prowadzi również polską szkołę rodzenia w Berlinie. Na bieżąco zamieszcza informacje o kursach na swoim fanpage na facebooku "Your Best Time", gdzie Was serdecznie zapraszam. A teraz przejdźmy do nurtujących pytań.

Kiedy i w jaki sposób można zapisać się do szkoły rodzenia?

Z.K. Każda Szkoła Rodzenia prowadzi swój własny rytm zapisów i wszystko zależy od częstotliwości organizowanych kursów, wielkości grup oraz zainteresowania. Najlepiej jednak zacząć rozglądać się za szkołą rodzenia i zapisać na zajęcia ok 21-25 tygodnia ciąży, tak aby ok 30 tygodnia ciąży je odbyć i najlepiej przed 36 tygodniem zakończyć kurs. Niemniej jednak jeśli z jakiś powodów, kobieta będzie odbywała kurs później to nie jest to nic złego. Zapisy odbywają się bezpośrednio u prowadzących, zwykle drogą telefoniczną lub mailową.

Czy ze szkoły rodzenia korzystają tylko kobiety będące mamami po raz pierwszy czy nie ma to znaczenia? I czy zajęcia można odbyć razem z partnerem?

Z.K.  Szkoła rodzenia, jak sama nazwa wskazuje, dotyczy nauki rodzenia ale nie tylko. Przyszłe mamy, ale też ojcowie, mogą w czasie zajęć zdobyć wiedzę na temat przygotowania i przebiegu porodu, istotnej roli partnera przy porodzie i jego konkretnych zadaniach, wiedzę na temat fizjologii ale i niepokojących objawów w czasie połogu, a także na temat opieki i pielęgnacji noworodka, karmienia piersią oraz praktycznych umiejętności jak prawidłowe przewijanie, kąpiel czy podnoszenie noworodka. Stąd także zaproszenie do udziału w zajęciach dla tych kobiet, które z różnych przyczyn mają zaplanowane cesarskie cięcie - bo szkoła rodzenia to nie tylko nauka oddychania w czasie porodu naturalnego ;)

Osobiście prowadzę zajęcia w Szkole dla Rodziców z przygotowaniem do porodu - myślę, że taka nazwa o wiele bardziej mówi o tym, że to nie tylko rodzenia się uczymy, ale przede wszystkim  wydobywamy  kompetencje rodzicielskie, które każdy rodzic posiada. Zachęcam do udziału szczególnie rodziców spodziewających się narodzin pierwszego dziecka. Natomiast dla doświadczonych rodziców, znaleźć można także skrócone kursy, przypominające. Ponadto przyszli rodzice, pierwszego bądź kolejnego dziecka,ale nie urodzonego w Niemczech,  także powinni pomyśleć o udziale w kursie, gdyż szkoły rodzenia, zwłaszcza prowadzone w języku polskim, poświęcają czas także na zapoznanie uczestników kursu z systemem opieki okołoporodowej w Niemczech, a także formalnościami jakich muszą dopełnić świeżo upieczeni rodzice na emigracji.

Czy musimy się w coś zaopatrzyć na takie zajęcia?

Z.K.  Na zajęcia należy zabrać wygodny strój, który pozwoli komfortowo siedzieć, ale także wykonywać ćwiczenia czy brać udział w praktycznych częściach zajęć (np.nauka  kąpieli noworodka).

Jak długo trwają zajęcia?

Z.K.  Każda szkoła rodzenia indywidualnie określa częstotliwość i długość zajęć. Możemy znaleźć kursy popołudniowe, wieczorowe, odbywające się przed południem, raz lub dwa razy w tygodniu, ale także intensywne kursy weekendowe bądź nawet jednodniowe. Oferta jest bogata i możemy dowolnie wybierać. Moja szkoła rodzenia oferuje trzy spotkania w gronie samych kobiet i czwarte spotkanie przygotowane specjalnie dla par. Trwają przez trzy tygodnie, raz w tygodniu na 4 godziny oraz jeden raz z parami na 2 godziny. 

Jaki jest koszt uczestnictwa w takich zajęciach?

Z.K.  Koszt udziału kobiety ciężarnej w zajęciach szkoły rodzenia pokrywa Krankenkasse. Dodatkowo płatny jest udział partnera w kursie, zwykle jest to kwota pomiędzy 50-100€, którą niektóre Krankenkassy również zwracają.

Czy zajęcia w szkołach rodzenia zwykle prowadzone są w języku niemieckim?

Z.K.  Z reguły zajęcia prowadzone są w  języku niemieckim lub angielskim. W Berlinie funkcjonują także dwie niezależne szkoły rodzenia, które oferują zajęcia w języku polskim.

Czego uczymy się w szkole rodzenia?

Z.K.  W szkole rodzenia weryfikujemy i porządkujemy wiedzę, którą już mamy i zdobywamy nową, zgodną z najnowszymi standardami i wytycznymi. Tematyka poruszana na zajęciach dotyczy przygotowania do porodu, przebiegu porodu, metod łagodzenia bólu, fizjologii i patologii połogu, opieki i pielęgnacji noworodka, karmienia piersią. Ponadto dowiadujemy się o funkcjonowaniu systemu opieki okołoporodowej w Niemczech oraz formalnościach związanych z narodzinami dziecka.
Zajęcia są okazja do nauki oddychania w czasie porodu, zastosowania pozycji wertykalnych w poszczególnych okresach porodu, nauki technik relaksacyjnych i odprężających. Praktycznie można także poćwiczyć umiejętność przewijania noworodka, kąpieli czy prawidłowego noszenia dziecka czy przystawiania do piersi. 
W materiałach, które otrzymują przyszli rodzice znajduje się m.in lista potrzebnych rzeczy, które należy zabrać do szpitala.

Jak wyglądają takie zajęcia?

Z.K.  Przede wszystkim zwykle prowadzone są w grupach 8-12 osobowych. Przeważnie mają dwie części - teoretyczną i praktyczną. Jeśli prowadzone są przy szpitalach kursanci mają także okazję zobaczyć salę porodowe i oddział poporodowy. W mojej szkole część teoretyczna prowadzona jest metodami warsztatowymi - przy pomocy różnych metod aktywizujących wspólnie wypracowujemy różne tematy, tak aby móc weryfikować i systematyzować wiedzę, którą kobiety ciężarne już posiadają.

fot. Fotomaszewski

Jaką szkołę rodzenia wybrać i czym kierować się podczas jej wyboru?

Z.K. Każda szkoła rodzenia swoją ofertę stara się dostosowywać do potrzeb przyszłych rodziców ale i uatrakcyjniać. Poza programem teoretycznym, który w większości dotyczy tych samych zagadnień,  w niektórych spotkamy się z dużą ilością ćwiczeń, w innych nacisk kładziony jest na techniki relaksacyjne, niekóre oferują zwiedzanie szpitala, ale jeszcze w innych mamy okazję spotkania z ekspertami z różnych dziedzin - w mojej np na zajęcia zapraszana jest brafiterka, która mówi o odpowiednim doborze biustonosza na czas karmienia piersią i nie tylko, a także doradca chustonoszenia, który prezentuje najlepsze sposoby noszenia małych dzieci. Wybierając szkołę rodzenia warto pomyśleć o miejscu, w którym odbywają się zajęcia, częstotliwości ale też języku, w jakim są prowadzone, abyśmy czuły się komfortowo i aby zostały spełnione nasze oczekiwania

Podsumujmy. Czy szkoła rodzenia jest nam potrzebna?

Z.K.  Wiele osób ma wątpliwości, czy w ogóle udział w szkole rodzenia jest im potrzebny. I słusznie - no bo przecież teoretycznie kobiety od zarania dziejów rodziły dzieci, są do tego stworzone i żadne szkoły nie są im potrzebne. Ale to jest tylko część prawdy. W dzisiejszym świecie, kiedy mamy dostęp do informacji, wiedzy, w internecie, literaturze fachowej nieco zatracamy swoje naturalne instynkty, nie pozwalamy im dojść do głosu,za to nasze głowy pełne są myśli czy oby wszystko dobrze robimy, czy zgodnie z planem, zgodnie z wytycznymi, z normami. I po to szkoła rodzenia - aby wiedzę zweryfikować, usystematyzować, uzupełnić. Ponadto kiedyś rodziny były wielopokoleniowe, kobiet wspierały się w macierzyństwie, trudach opieki i wychowywania dzieci. Zawsze była mama, babcia, ciocia, która udzieliła rad, pomogła, zaopiekowała się. Naturalnie miałyśmy swoje kobiece kręgi, wielkie wsparcie. A dzisiaj młode kobiety żyją z dala od swoich rodzin, a jeśli żyją na emigracji to jest im tym trudniej, bo i kwestie kulturowo-obyczajowe i językowe dają się we znaki. Dlatego tym bardziej powinny szukać takich miejsc, gdzie odkryją swoje instynkty macierzyńskie, nauczą się słuchać swojego organizmu, wydobędą swoje kompetencje do bycia najlepszymi mamami dla swojego dziecka. 
Ponadto spotkają inne kobiety, które tak jak one, żyją często z dala od swoich rodzin, w bardziej lub mniej oswojonym obcym mieście. To właśnie wymiana doświadczeń, stworzenie swoistej grupy wsparcia na czas ciąży ale i na czas już po porodzie daje kobietom, ale i mężczyznom, bo ich także dotyczą podobne problemy, niesamowite poczucie bezpieczeństwa, pozbycie się lęków, nowe znajomości i przyjaźnie.

Mam nadzieję, że podane informacje pomogą Wam w podjęciu decyzji odnośnie zapisów do takich szkół. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, śmiało dodajcie komentarz. 

czwartek, 6 lipca 2017

Check-lista 'PRZED' porodem




Będąc po raz kolejny w ciąży, jest mi niestety trochę ciężej z ogarnięciem wszystkiego. Po pierwsze prowadzenie swojej działalności, dodatkowa praca, opieka nad pierwszym bobasem i inne obowiązki w domu sprawiają, że czasami czuję się wręcz wykończona. Co za tym idzie nie mam głowy do porządkowania i planowania wszystkiego jak poprzednim razem. ALE! Żeby choć sobie trochę ułatwić takie planowanie rzeczy do zrobienia "PRZED" porodem, zrobiłam taką małą, tak zwaną CHECK-LISTę. Moja "skleroza ciążowa" i "roztrzepanie ciążowe" sięgają właśnie zenitu. I to do tego stopnia, że rozmawiając przez telefon, potrafię się zastanawiać gdzie on się podział ?! :O Taka CHECK-LISTa pomaga mi w organizacji papierologii niemieckiej. Znajdziecie w niej między innymi okres, w którym to powinniście złożyć wszelakie wnioski. Oto co mam dla Was:

SZUKANIE POŁOŻNEJ
KIEDY?  najlepiej pomiędzy 7 a 10 tygodniem ciąży, czyli krótko po tym jak zobaczycie dwie kreski na teście
JAK? podaję link do poprzedniego postu, gdzie macie wszelakie instrukcje <<<KILK>>>

POINFORMOWANIE PRACODAWCY O CIĄŻY
KIEDY? pomiędzy 13 a 14 tygodniem ciąży

ZŁOŻENIE WNIOSKU "ELTERNZEIT"
KIEDY? Mama powinna złożyć taki wniosek pomiędzy 31 a 33 tygodniem ciąży (najpóźniej 7tygodni przed planowanym urlopem macierzyńskim, po okresie ochronnym). Tata natomiast najpóźniej 7tygodni przed planowanym terminem porodu partnerki lub 7miesięcy przed planowanym urlopem tacierzyńskim.
GDZIE? pracodawca

ZAPISY DO SZKOŁY RODZENIA
KIEDY? niektóre szkoły rodzenia wymagają bardzo wczesnego zapisu na taki kurs, tak więc normą jest zapisanie się pomiędzy 16 a 22 tygodniem ciąży

SPOTKANIE INFORMACYJNE ORAZ WYBÓR SZPITALA
KIEDY? i tu powiem Wam szczerze, że w tym roku to jest jakiś cyrk. Trzy lata temu, kiedy byłam pierwszy raz w ciąży, z zapisem do szpitala nie miałam absolutnie żadnego problemu. Zapisywałam się dość późno bo aż w 30 tygodniu ciąży. Teraz zgodnie z informacjami na stronie szpitala, w którym rodziłam poprzednio, zgłosiłam się w 25 tygodniu ciąży i spotkała mnie niestety ODMOWA. Wszystkie miejsca na wrzesień są już zarezerwowane. Moje drugie podejście było do szpitala Maria Heimsuchung. Wyznaczono mi dokładny termin (równo 28 tydzień ciąży NIE PÓŹNIEJ), w którym powinnam zadzwonić, aby zapisać się na spotkanie. Zadzwoniłam więc w wyznaczonym terminie z samego rana. I wiecie co? Pierwsze miejsca rozeszły się już PO PÓŁNOCY! No zgłupiałam! Walka o szpital? Jak dla mnie niedorzeczne. W każdym razie każdy szpital ma własny termin zapisów, który jest zazwyczaj podany na ich stronie. Natomiast trzeba przyjąć już taką opcję, że pomiędzy 16 a 30 tygodniem ciąży, warto już się rozglądać.

WNIOSEK DOTYCZĄCY PRAWA OPIEKI NAD DZIECKIEM ORAZ PRZYZNANIE OJCOSTWA
KIEDY? jeśli rodzice nie żyją ze sobą, to takie wnioski powinni złożyć pomiędzy 18 a 24 tygodniem ciąży. Tutaj będziecie mieli wszelkie informacje na ten temat <<<KILK>>>
GDZIE? Jugendamt


LEKARZ PEDIATRA
KIEDY? powinniśmy zacząć takie poszukiwania od 25 tygodnia ciąży. Później przychodnia może nie przyjmować nowych pacjentów

ŻŁOBEK / OPIEKUNKA "TAGESMUTTER"
KIEDY? cały czas słyszałam, że powinnam już w ciąży rozglądać się za miejscem w przedszkolu. Ale nie wierzyłam i zaczęliśmy poszukiwania jak pierwsza córa skończyła 1,5roku. Szczerze mówiąc to chyba mieliśmy szczęście, bo udało nam się znaleźć przedszkole w ciągu 3miesięcy. Natomiast byłam świadkiem przeróżnych historii braku miejsc w przedszkolach, które trwają nawet do roku. Stąd wniosek, że powinniśmy o to zadbać (jeśli chcemy) już od 26 tygodnia ciąży.
GDZIE? podaję link do genialnej stronki, gdzie co jakiś czas przedszkola informują o wolnych miejscach (coś dla spóźnialskich) <<<KILK>>>

ZAŚWIADCZENIE O CIĄŻY "SCHWANGERSCHATFSBESCHEINIGUNG"
KIEDY? to akurat powinien zrobić Wasz pracodawca pomiędzy 33 a 35 tygodniem ciąży, ale dla pewności też taką informację zamieszczam
GDZIE? kasa chorych

WNIOSEK "MUTTERSCHAFTSGELD"
KIEDY? najwcześniej można to zrobić 7tygodni przed planownym porodem. Natomiast przyjęte jest, że wystarczy to zrobić pomiędzy 34 a 35 tygodniem ciąży
GDZIE? kasa chorych

PAKOWANIE TORBY DO SZPITALA
KIEDY? to możemy juz zacząć przygotowywać do 35 tygodnia ciąży. Będzie jeszcze później trochę czasu na "dopakowanie" czegoś, o czym zapomnieliśmy. 

WNIOSEK "KINDERGELD" oraz "ELTERNGELD"
KIEDY? takie przygotowania możemy zacząć juz od 35 tygodnia ciąży. Później nie będziemy mieli do tego głowy ani czasu.
GDZIE? "Kindergeld" - Famielienkasse, "Elterngeld" - Jugendamt

A tutaj mały BONUS. Pod tym linkiem <<<KILK>>>  jest możliwość zrobienia CHECK-LISTy specjalnie dla Was. Wystarczy wpisać datę porodu, a na maila otrzymacie link do pliku PDF, który przedstawi Wam kalendarz. Tam znajdziecie nawet konkretne dni odnośnie organizacji przeróżnych rzeczy (nie tylko tych, które tutaj wymieniłam). Warto sobie coś takiego pobrać, wydrukować i powiesić w widocznym miejscu.
Powodzenia!





piątek, 16 czerwca 2017

Czerwcowe atrakcje dzieciom - Berlin i okolice



Dla niektórych z Was był to dłuższy weekend niż zazwyczaj. Berlińczycy nie maja tyle szczęścia ;) Aleeeeee mam i tak kilka świetnych pomysłów nawet na tej normalnej długości czas wolny. Także nie ma co przedłużać, już ogłaszam !

16.06.17 - 16.07.17

Berliner Volksfestsommer / Kurt-Schumacher-Damm 207, 13405 Berlin

Co roku obywa się ten letni festyn dla całej rodziny. Przede wszystkim karuzele, a więc nie małe wesołe miasteczko! Wodnych atrakcji też nie zabraknie. Na miejscu są też stoiska z gastronomią. Wstęp jest BEZPŁATNY. 100% zabawy gwarantowane.

17.06.17 / 9:00-20:00

Zeiss Planetarium / Prenzlauer Allee 80, 10405 Berlin

Jeśli szukacie czegoś spokojniejszego swoim pociechom, to planetarium będzie idealnym miejscem. W sobotę 17.06 będzie przygotowany specjalny program dla dzieci. Co prawda takie programy w planetarium są na porządku dziennym, ale dla przykładu podaję jeden z nich.


Do każdego z nich są różne przedziały wiekowe oraz ceny za wstęp. Także przed wybraniem się na pokaz gwiazd warto się z tym zapoznać <<<klik>>>

17.06.17 / 13:00-13:30

Ponyreiten / Bahnhofstr. 4, 13159 Berlin Pankow, Blankenfelde

Kucyki! I to dla najmłodszych. Przejażdżka dla maluchów od lat 3 w każdą sobotę. Cena za wstęp to 8€. Jeśli ktoś jest w posiadaniu kasku, zaleca się jego zabranie. Jeśli nie, na miejscu można go także wypożyczyć. 

8.06.17-18.06.17 / 10:00-22:00

KENAKO Afrika Festival / Alexanderplatz , 10178 Berlin

Co prawda trwa już od 8 czerwca, ale na ten weekend można się jeszcze załapać. Festyn przeznaczony dla dzieci od 6 lat, ale w weekendy są programy nawet dla 2latków! Zaproszeni są wszyscy, któryz mają ochotę poznać nową, niepowtarzalną kulturę Afryki. Kolorowe stoiska, muzyka, niebanalne tańce napewno zainteresują też rodziców. Jeśli chcecie zapoznać się z programem KLIKAJCIE !

18.06.17 / 12:00-18:00

Kinderfest in der Kulturbrauerei / Schönhauserallee , 10435 Berlin

Festyn, na którym nie zabraknie atrakcji. Teatrzyk dla lalek, tańce, clowni, bilard a nawet bezpłatna naprawa rowerków dziecięcych, to tylko niektóre z nich. Wstęp jest BEZPŁATNY


To tyle na ten weekend. Także zachęcam do aktywnego spędzania czasu z rodziną! Zawsze można sobie coś urozmaicić :)