piątek, 10 października 2014

Pierwsza i druga wizyta u niemieckiego ginekologa



Wyczekałam swoje. Czas wybrać się do lekarza, którego znalazłam w internecie. Na pierwszą wizytę wybrałam się z mężem. Od razu byłam nastawiona na to, że będę rozmawiała po angielsku. Strach mi nie pozwolił na wyduszenie z siebie ani jednego niemieckiego słowa. Do gabinetu weszłam sama. Krótko przedstawiłam sytuację, po czym za chwilę miałam badanie. Tak- stwierdziło, że jest niewielki pęcherzyk ciążowy, który świadczy o dojściu do zapłodnienia. Nie robiąc niczego więcej, Pani doktor powiedziała abym przyszła za dwa tygodnie, kiedy zarodek będzie widoczny. Jak powiedziała tak zrobiłam. 

Byłam w 7 tygodniu ciąży, jak zobaczyliśmy naszą kruszynkę. Druga wizyta odbyła się już w obecności męża, ponieważ zdeklarowałam się, iż będę mówić w języku niemieckim- mąż w razie czego był moją "asekuracją" ☺. I powiem Wam szczerze, że nie było źle! Co prawda moje zdania zapewne wyglądały na "kali jeść, kali pić", ale skoro zdecydowałam się tu żyć i urodzić dziecko, to czas najwyższy tego języka zacząć używać. Poza tym chciałam podczas porodu w razie czego czuć się bezpieczniej znając kilka nowych słów i móc o coś poprosić.
Ale do rzeczy. Na drugiej wizycie otrzymałam od razu MUTTERPASS, czyli taką kartę ciąży, lecz w formie książeczki. Oprócz USG (Ultraschall) miałam pobraną krew:
- grupa krwi (Blutgruppenzugehörigkeit)
- badanie na przeciwciała w tym przeciwciała różyczki (Antikörper-Suchtest, Röteln-Antikörpertest)
- AIDS
- hormon tarczycy TSH
- kiła (LSR - Lues-Such-Reaktion)
Ponadto zmierzono mi ciśnienie, zbadano mocz (również pod kątem chlamydii) i byłam ważona
Dostałam też kilka gadżetów:
- kosmetyczkę z próbkami kremów, olejków, oliwek itp. dla niemowląt i kobiet w ciąży
pamiątkowa książka z przebiegiem własnej ciąży
- pamiątkową książkę do wypełnienia, ze wspomnieniami każdego miesiąca ciąży i możliwością wklejania zdjęć z poszczególnych USG
- butelkę do karmienia firmy AVENT
- różnego rodzaju broszurki na temat karmienia, ciąży itp.
- kompleks witamin CENTRUM MATERNA dla kobiet w ciąży
- herbatkę wspomagającą laktację
Zostałam też poinformowana, że tutaj kasa chorych pokrywa tylko 3  USG:
- I między 8 a 12 tygodniem ciąży
- II między 18 a 22 tygodniem ciąży
- III między 28 a 32 tygodniem ciąży 
Jeśli chcemy wykonać dodatkowe, musimy za nie zapłacić, ale jaką kwotę tego nie wiem. Mi na wstępie ginekolog oznajmiła, że będzie robiła przy każdej wizycie USG kontrolne, ponieważ chce być pewna prawidłowości przebiegu ciąży. Natomiast płatne było USG 3D w wysokości chyba 50€. Nie ominął mnie także wywiad na temat przebytych chorób, operacji, uczuleń/alergii itp. .
nasza kruszynka 6tydzień i 2dzień 0,39cm
Wizyta pełna wrażeń i nowych doświadczeń. Do domu oczywiście przynieśliśmy pierwsze zdjęcie naszej fasolki i powoli zaczęło do nas docierać, że niedługo coś się zmieni w naszym życiu na dobre ♥.



4 komentarze:

  1. Czy musiałaś mieć skierowanie do ginekologa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadne skierowanie do ginekologa nie jest potrzebne :)

      Usuń
  2. Orientujesz sie czy cesarskie cięcie jest refundowane w Niemczech?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli jest zlecone cesarskie ciecie tzn. sa ku temu podstawy i jest bezdyskusyjne skierowanie od lekarza prowadzacego, to koszty calego porodu pokrywa kasa chorych. Natomiast cesarskie ciecie na tak zwane 'zyczenie' tutaj nie istnieje, bo nie jest ono refundowane. Jesli natomiast pacjentka obawia sie porodu naturalnego i mimo wszystko chce miec wykonany taki zabieg, to o kosztach rozmawia z lekarzem (z tego co mi wiadomo).

      Usuń