poniedziałek, 22 czerwca 2015

Moje dziecko mój osobisty "akumulator"

Postanowiłam, że dziś napiszę o czymś zupełnie innym. O czymś w zupełności nie w temacie bloga. Chociaż można to pod pewnym względem podpiąć do zakładki "Małego poradnika". 

To właśnie dziś, zdałam sobie sprawę, sprzątając po raz kolejny w kuchni po jedzeniu mojej małej 'torpedy', jakie to szczęście, że w ogóle ją mam! Wiem wiem..temat oklepany jak świat, bo przecież każda matka kocha swoje własne dziecko ponad wszystko. Ale chodzi mi o coś bardziej głębszego.
Wiele matek boi się czasami przyznać do tego, że najzwyczajniej w świecie czasami ma dość. Dość wszystkiego - DOSŁOWNIE i BEZ WYJĄTKU. Narzekamy na brak czasu dla siebie, na brak realizacji własnego JA. Też tak miałam. Nawet po przeczytaniu artykułu Malwiny z BAKUSIOWO, nie brałam nic do siebie. Szczerze mówiąc trochę się uśmiałam, no bo jak można sobie tak zorganizować czas będąc mamą! No jak się pytam?! A właśnie TAK! Poprostu. Dziś dopiero to do mnie dotarło, stąd wpis upamiętniający własne odkrycie ROKU! 

Uwierzcie drogie mamy, że niestety organizacja czasu jest nam ogromnie potrzebna. Bez niej nie zrobimy nic w domu, nie ugotujemy obiadu, same nie zjemy, bo zawsze będzie wszystko obracało się wokół naszego małego szczęścia. W ten oto sposób wiele matek się wypala, popada w depresję, nie ma ochoty nawet na rozmowę z własnym mężem lub partnerem. Osobiście byłam tam. I powiem Wam, że jest totalnie do D.... przez wielkie D. Dzięki krótkiemu urlopowi w górach, miałam okazję przemyśleć wiele spraw, wiele niedomówień i to w jaki sposób wygląda teraz moje życie. Mój mąż postawił mnie pod przysłowiową ścianą i za to go kocham. Znalazłam swoją pasję, fotografię, ale nie miałam za bardzo na nią czasu. A tak chciałam go mieć! Wyrobiłam w głowie swój własny plan na siebie, bo przecież nie może to tak wyglądać.




Moją pasję jaką jest fotografia, dało mi moje własne dziecko. To ona od samego początku była moją inspiracją na co raz to lepsze ujęcia. To dzięki niej mam ochotę się rozwijać , uczęszczać na szkolenia, udoskonalać siebie. To ona napędza mnie, kiedy już brakuje mi weny. To ona daje mi tak naprawdę CZAS, którego wiecznie mi brakuje. To dzięki niej, mam ochotę inwestować w siebie i kiedy widzę ekekty swojej pracy, jestem zadowolona, że coś mi się udaje. Ten blog również zawdzięczacie jej :), bo gdybym nie była w ciąży, nie miałabym ochoty pisać o tej całej, niemieckiej biurokracji jaka tu panuje względem macierzyństwa. To dzięki niej mój język niemiecki idzie do przodu, bo musi! Wizyty u lekarza, w urzędach, w kasie chorych i poród w szpitalu - wszystko oparte na języku niemieckim. Chcąc nie chcąc musiałam się go nauczyć i robię to nadal. Pragnę, żeby moja córka była ze mnie kiedyś dumna, że ze wszystkim sobie poradziłam. I być może, to co kiedyś osiągnę, będzie dla niej motywcją, aby nie zaprzestawać w dążeniu do celu. A przede wszystkim, żeby nie zapomniała o tym, że jej własne JA też się liczy. Dlatego po dziś dzień opiekuje się, troszczę i chronię. Uczę, pokazuję i bawię się z moim malutkim wulkanem energii. Dzień należy całkowiecie do niej - nie mam z tym problemu. Wieczory są moje - to już ogrom czasu. 

Dedykuję ten post wszystkim mamom, które są już zmęczone i wypalone macierzyństwem.  Pamiętajcie moje Drogie, że to dzięki Wam wasze dzieci poznają świat. Gdyby nie Wasza wewnętrza siła, nie byłyby tak szczęśliwe jak teraz (a na pewno są). Ich uśmiech wynagradza wszystko. Spróbujcie odnaleźć swoją pasję, co lubicie, co kochacie. Zorganizujcie czas tak, aby mieć choć godzinę dla siebie - to już sporo. Wiem, jest to cholernie trudne. Ale po pewnym czasie zobaczycie, że było warto. Dziecko jest Waszą motywacją, Waszym akumulatorem do działania - nigdy odwrotnie. I jeszcze jedno! Szczęśliwa mama to zawsze szczęśliwe dziecko! 
Trzymam kciuki 


Betreuungsgeld

INFORMACJA ODNOŚNIE BETREUUNGSGELD:
Dnia 21 lipca 2015 roku, wydano decyzję o wycofaniu zasiłku opiekuńczego Betreuungsgeld w Niemczech. Wszystkie landy mają się do tego ustosunkować, ale konkretnego terminu nie podano. Wiadomo jednak, że jeśli ktoś jeszcze nie złożył lub ma w planach złożyć wniosek, to może nie mieć nadziei na otrzymanie zasiłku. Szanse są nikłe. Natomiast rodzice, którzy zasiłek nadal otrzymują, nie będą mieli wstrzymanych wypłat, dopóki nie będzie znany oficjalny termin unieważnienia Betreuungsgeld.



Ufff....No i wielkimi krokami zbliża się do mnie kolejny wniosek. Kolejne papierki, kolejne umowy, kolejne wyczekiwanie...Może jeszcze zbyt wcześnie się do tego zabieram, ale wole teraz :) Moja iskierka obecnie raczkuje jak torpeda - DOSŁOWNIE, a co będzie jak zacznie chodzić?!  To, że jestem dobrej myśli może nie wystarczyć, więc wolę zrobić coś wcześniej i na spokojnie, niż później latać z wywieszonym 'jęzorem na brodzie'. Przejdźmy więc do konkretów.

BETREUUNGSGELD
Tłumaczony jako zasiłek na opiekę nad dzieckiem. W przeciwieństwie do 'Elterngeld', mogą wnioskować o niego i mama i tata, ale też na przemian. Co to oznacza? Każde z rodziców we wniosku może wpisać miesiące, w których będzie zajmowało się dzieckiem, tj.
MAMA - od lutego do maja oraz wrzesień
TATA - od czerwca do sierpnia oraz od października do grudnia

Kilka informacji ogólnych:
gify strzalki zasiłek przysługuje rodzicom:
                  gify strzalkizamieszkałym w Niemczech
                  gify strzalkiwychowującym dziecko samemu, tzn. dzieci nie  chodzą przedszkola do 3 roku życia
                  gify strzalki mieszkającym wraz ze swoim dzieckiem
                  gify strzalki których dziecko nie ma jeszcze rezerwacji miejsca w przedszkolu
                  gify strzalki zarabiającym mniej niż 500 000 Euro rocznie (samotnym rodzicom 250 000 Euro)
                  gify strzalki którzy otrzymują co miesiąc 'Elterngeld'
                  gify strzalki którzy adoptowali dziecko, przybrani, żyjący w zarejestrowanym związku partnerskim
gify strzalki'Betreuungsgeld' może być wypłacony od pierwszego dnia 15 miesiąca życia dziecka do 36 miesiąca życia dziecka (w sumie przez 22 miesiące)
gify strzalkijest wypłacany do 3 miesięcy wstecz
gify strzalkiwysokość zasiłku od 1 sierpnia 2014 roku wynosi 150 Euro miesięcznie na jedno dziecko
gify strzalkiwniosek musi być złożony w formie pisemnej tam, gdzie składaliśmy formularz o 'Elterngeld', czyli w Standesamt (w Berlinie, do tego urzędu, do którego podlegamy)

gify strzalki do zasiłku maja prawo także ojcowie mieszkający z dzieckiem, którzy nie są w związku małżeńskim z matką dziecka, nawet w przypadku, kiedy sprawa ojcostwa nie jest jeszcze oficjalnie potwierdzona

Co ciekawe
Prawo do zasiłku mają również rodzice/obywatele posiadający kartę EU/EWR oraz mający miejsce zamieszkania w kraju Unii Europejskiej (nie mówimy tu o obywatelach miejszkających w Niemczech tylko poza). Warunek jest jeden - muszą posiadać niemiecki stosunek do pracy.

Kiedy wnioskować i kiedy się spodziewać?
O 'Betreuungsgeld' można wnioskować tuż przed ukończeniem 15 miesiąca życia dziecka. Wypłata może nastąpić od razu lub niec poźniej. Waże jest, że obejmuje ona nawet 3 miesiące wstecz. Mamy także prawo domagać się wypłaty zasiłku przed ukończeniem przez dziecko 15 miesiąca, tylko w przypadku wcześniejszej wypłaty 'Elterngeld' (jeśli ktoś nie wnioskował o miesięczne wypłaty). Należy też pamiętać, że obydwa zasiłki są wypłacane po sobie, nigdy jednocześnie.

Oto co udało mi się zrozumieć na temat Betreuungsgeld'. Jeśli Wy coś więcej wiecie PISZCIE w komentarzach, żebym mogła coś nie coś uaktualnić. 

poniedziałek, 1 czerwca 2015

TOP 5 ukochanych miejsc w Niemczech




Dziś zaczniemy inaczej. Były już miejsca proponowane przeze mnie na Dzień Dziecka, teraz czas na dalsze podróże. Nie jest ich za wiele, bo w ciągu 3 lat nie zdążyliśmy "zajrzeć" w każdy zakątek Niemiec, ale uważam, że są "warte grzechu" i niewątpliwie są czymś w rodzaju uzależnienia - zawsze do nich chętnie wracam.


1. RUGIA

Przepiękna, zapierająca dech w piersiach niemiecka wyspa położona na Bałtyku. Wietrznie, ale przepięknie. Kilometrowe plaże, lasy i wysokie klify. Nigdy nie powiedziałabym, że jest ona w Niemczech. Bardziej przypominała mi momentami wyspę z ciepłych krajów. 



2. POCZDAM

Miejsce idealne dla wielbicieli spacerów. Sam Poczdam przypomina raczej stare miasteczko. Najbardziej natomiast urzekł mnie ogromy park Sanssouci. Mnóstwo alejek, zakamarków, cisza i spokój. Idelane na weekendowy relaks i wyciszenie.





3. BERLIN - WYSPA PAWIA

Miejsce, o którym nawet nie wszyscy rodowici Niemcy wiedzą. Ja sama dowiedziałam się o nim zupełnie przypadkiem. Mowa o wyspie Pawia, która jest niewielka, ale warta zobaczenia. Nie bez powodu została wpisana na listę UNESCO. Cudowne ogrody, coś w angielskim stylu. Symbolem wyspy jest biały zameczek, widoczny na większości zdjęć robionych przez zwiedzających. Główną atrakcją są oczywiście pawie, które poprotu sobie CHODZĄ! Idąc alejkami, zastanawiałam się po cichu, czy aby na pewno żaden nie zacznie nas gonić...




4. WERBELLINSEE

Ktoś chciałby udać się na mazury? Proszę bardzo! Miejsce, które dosłownie je przypomina, znajduje się właśnie nad tym jeziorem. Żaglówki, namioty, trawa, las no i jezioro na wyciągnięcie ręki! Bajka! Kocham to miejsce. Kiedy tam jestem, wracam wspomnieniami do czasów dzieciństwa, kiedy to jeździłam co roku na mazury z rodzicami. Ah te beztroskie czasy! Co ciekawe, na dnie tego jeziora znajduje się nawet wrak barki, ale to już perełka dla nurków. 




5. NEUSCHWANSTEIN

Umieściłam je na samym końcu, ponieważ tu nie byłam, ale już wiem, że będzie to moje jedne z ulubionych zakątków Niemiec. Bajkowy zamek rodem z Disneylandu, a nawet lepiej, bo położony pośrodku bawarskich Alp. Kolejny punkt na liście naszych podróży. 

źródło: www.turystyka.wp.pl


A jakie są Wasze ukochane miejsca w Niemczech? Z miłą chęcią poznam też Wasze typy warte zobaczenia. Bo kto wie, może też trafią na naszą listę :)



Ten projekt jest dedykowany Stowarzyszeniu Piękne Anioły.
Jeżeli spodobał Ci się mój post, możesz wesprzeć Fundację dowolną kwotą. Więcej informacji na naszym blogu: http://klubpolek.pl/stowarzyszenie-piekne-anioly/