środa, 23 marca 2016

Weekend w Aquapark



Nie macie pomysłu na niedzielę, a chcielibyście ją spędzić ze swoimi dziećmi dość aktywnie? Aquapark dla maluchów jest nie lada atrakcją. I nie mam na myśli słynnego i moim zdaniem przereklamowanego Tropical Islands. Jest coś znacznie fajnieszego pod względem "dziecięcym", tańszego i naprawdę blisko Berlina, bo około 30km! 

Erlebnisbad, czyli Aquapark

TURM, bo tak oficjalnie został nazwany Aquapark, który szczerze polecam, znajduje się w Oranienburg. Autem dojedziecie tu w około 30min, a pociągiem regionalnym w około 25min. Jeśli wybierzecie pociąg, najprościej dojedziecie z dworca głównego w Berlinie, aż do stacji Sbahn Oranienburg. Stamtąd około 800m spacerkiem. Koszt biletu to jedyne 3,30€. 




Tłumy?

Kolejki są, mnóstwo ludzi też, ale nie ma tragedii :) Tak jak w większości Aquaparków kupujecie bilet i dostajecie opaske z magicznym "zegareczkiem", dzięki któremu macie dostęp do swojej szafki oraz naliczacie na niego również wszelkie dobrodziejstwa w postaci np. jedzenia. Na koniec pozostaje Wam się już z tego rozliczyć.

Raj dla ciała, duszy i....DZIECI!

Naliczyłam łącznie 5 basenów w tym jedno jacuzzi. Baseny dla maluchów są dwa: jeden z wodą mniej więcej do kolanek dzieci (tak było w przypadku mojej 18miesięcznej córki) a drugi z wodą do kostek. Obydwa mają temperaturę 32 stopni, także są bardzo ciepłe. Zresztą w samym pomieszczeniu z basenami jest naprawdę gorąco - nie sposób zmarznąć. 

http://www.erlebniscity.de/erlebnisbad/

W większym basenie dodatkową atrakcją są sztuczne fale. Po bardzo głośnym dźwięku statku, woda zaczyna wyglądać niczym falujące morze. Świetna zabawa, tym razem dla dorosłych ;) Oprócz tego są dwie zjeżdżalnie, basen solankowy na zewnątrz budynku i basen typowo pływacki. Mało tego, kiedy zrobi się cieplej, można pograć w siatkówkę na boisku. No ale czym byłby Aquapark bez czegoś dla duszy. Sauna, masaże, kosmetyka, solarium jednym słowem małe spa, to kolejny atut tego miejsca. Oprócz tego budynek jest położony w bardzo ciekawym miejscu, gdzie latem można nawet znaleźć niewielką łąkę np. do opalania :)



http://www.erlebniscity.de/erlebnisbad/

http://www.erlebniscity.de/erlebnisbad/

http://www.erlebniscity.de/erlebnisbad/

http://www.erlebniscity.de/erlebnisbad/

Ogólnie byliśmy bardzo zodowoleni. Dzieciaki wybawione, pozytywnie zmęczone, najedzone także można było im dogadzać bez końca. Wiem, że jest jeszcze ścianka wspinaczkowa oraz sala do fitnessu, ale nie mieliśmy okazji jeszcze tam zawitać. Może następnym razem, bo napewno taki będzie. Póki co zdjęcia zaczerpnięte prosto ze strony, bo nie było czasu na robienie swoich, ale później pododaję. A na dole mała prywata z niedzielnego wypadu :)





środa, 2 marca 2016

Sprytna mama "dostępna" w Niemczech!

Uwieeeeeeelbiam wprost kocham różnego rodzaju gadżety, gadżeciki, "pierdółki" i inne tego typu rzeczy. Nie ukrywam, że dość często szukam jakiegoś ułatwienia w każdej sytuacji - tak jestem leniem :P .  Przyznaję się bez bicia. Skoro tak, to dlaczego by nie poszukać prostszych rozwiązań przy codziennych bądź nie codziennych sytuacjach "dzieciowych". Mamy okres, który niestety sprzyja przeziębieniom, a co za tym idzie m.in. podawanie leków naszym pociechom. Może nie każda mama miała z tym do czynienia, ale napewno zdecydowana większość. Wiem, że u niektórych to wręcz HORROR. Tak więc zobaczmy co dla Was wyszperałam moje Drogie Mamusie, aby oszczędzić stresu (w jakikolwiek sposób) i Wam i Waszym dzieciaczkom.



1. Smoczek do mierzenia temperatury / Schnullerthermomenter

Gdybym wiedziała o nim wcześniej, napewno pokusiłabym się o jego kupno. Nie jest on tak dokładny jak termometr do ucha, ale napewno dużo łatwiej zmierzyć nim temperaturę dziecku. Dostępne m.in. w MY TOYS, WINDELN.DE, AMAZON, BABYWALZ.

Cena: od 4,99€





2. Smoczek do podawania lekarstwa / Medikamentensauger lub Medikamentenschnuller

Na szczęście nie był nam potrzebny, bo nie mieliśmy raczej problemów z podawaniem jej lekarstw. Ale dla mam, które mają nie lada wyzwanie, taki smoczek może być fajnym rozwiązaniem. Dostępny w aptekach oraz m.in. w AMAZON, BABYWALZ, EBAY.

Cena: od 4€






3. Smoczek do inhalacji / Inhalationssauger lub Inhalationsschnuller

Kolejny pomocnik przy chorobach lub przeziębieniu. Smoczek, dzięki któremu nasze dziecko
inhaluje się np. podczas snu. Wystarczy nasączyć watkę odpowiednim olejkiem, ustawić intesywność wydzielanego zapachu i nasz dziec przy zatkanym nosku, może spokojnie oddychać w nocy. Dosępny m.in. w aptekach, AMAZON, EBAY.

Cena: od 2,60€






4. Smoczek do inhalacji nebulizatorem OMRON / Schnullermaske

Jest to specjalna maska w kształcie smoczka, przez który dziecko wdycha parę z nebulizatora. Nie musimy przy tym trzymać malucha przy specjalnej masce, tylko dajemy mu poprostu smoka. Jestem mega ciekawa czy się sprawdza, bo do tej pory my używamy tylko masek dla dzieci. Natknęłam się tylko na taki do specjalnej firmy OMRON. Niestety sam nebulizator tej marki jest dość kosztowny bo w granicach 50€-90€. Ale jeśli ktoś z Was już jest w jego posiadaniu, dajcie znać jak z jego funkcjonalnością. Dostępny m.in. w aptekach lub sklepach medycznych, AMAZON.

Cena: od 8,95€




5. Kubek z pojemnikiem na lekarstwo / The medicine dispensing Sippy Cup 

I na koniec zamiast smoków na lekarstwo mam coś lepszego. Ten oto kubek zawiera specjalny pojemniczek, który napełniamy lekarstwem. Dzięki temu nasze dziecko nieświadomie będzie zażywało odpowiednią dawkę leku, myśląc, że jest to soczek lub herbatka. Sprytne, aczkolwiek DROGIE. Znalazłam go tylko na AMAZON.

Cena: 69€

Być może, któryś z gadżetów będzie Wam pomocny, być może, któryś z nich już znacie albo macie jeszcze inne. Śmiało dajcie znać w komentarzach.

DUŻO ZDROWIA!