czwartek, 14 kwietnia 2016

Little art, czyli kreatywny maluch w Berlinie



Bardzo czekałam na ten dzień, aż w końcu nadszedł. Miesiąc temu zapisałam moją 19miesięczną córkę na zajęcia artystyczne, które będą niesamowitą atrakcją w rozwoju. Dopóki nie mamy miejsca  w 'KITA' (stąd obecnie brak postów dotyczących postępu w tym temacie, ale wniosek pojawi się niedługo), to dlaczego nie? Frajda dla dziecka, mnóstwo zabawy no i przede wszystkim czas rodzica spędzony z maluchem. 

http://littleartberlin.com

O "Little Art" dowiedziałam się zupełnie przypadkowo. Zajęcia są prowadzone w języku angielskim, ale powiem szczerze, że języka ogółem prawie się nie używa. Dlaczego? Już Wam opisuję, jak zajęcia wyglądały pierwszego dnia. 



Każda salka jest przygotowana pod różnym kątem artystycznym. Dziś była przewaga malowania farbami i barwnikami, ale nie zabrakło też lepienia i wałkowania gliny. Dziecko może się przemieszczać tam, gdzie ma taką ochotę w danej chwili. My jako rodzice możemy pokazać co nieco, wytłumaczyć swoim językiem, a ono już będzie wiedziało jak to należy zrobić najlepiej. Pani prowadząca asekuruje wszystkich rodziców i również pokazuje dziecku, jak może się bawić przygotowanymi akcesoriami. Także technika dowolna! I tu UWAGA! Należy zabrać ze sobą ubranie na zmianę lub jakiś fartuszek nie tylko maluchowi, ale także dla nas ;) Po skończonych zajęciach każde dziecko otrzymuje "odznakę" małego artysty, a ich prace możemy zabrać do domu jeśli chcemy. No właśnie. Te "do domu" u nas skończyło się PIERWSZY RAZ histerią! A to dlatego, że naszej małej królewnie tak się podobały zajęcia, że absolutnie nie chciała stamtąd wychodzić! Nigdy czegoś takiego u niej nie widziałam...Eh...chyba zbliża nam się powoli przedwczesny bunt dwulatka..No cóż..





Jak odbywa się rejestracja?

Bardzo prosto. Wystarczy wejść na tę stronę <<<klik>> ,wybrać interesujące nas zajęcia, stosowne do wieku dziecka i dokonać płatności. Po wszystkim dostajemy potwierdzenie rezerwacji na maila i wszelkie dodatkowe informacje jak dojechać, co zabrać ze sobą i jak mniej więcej wyglądają takie zajęcia. Dzień przed również dostajecie maila przypominającego o kursie. 

W tej chwili "Little art" odbywają się na Prenzlauer Berg przy Bötzowstr. 17. Moim zdaniem kapitalna lokalizacja, bo po zajęciach (jeśli dziec nie ma dość tak jak w naszym przypadku), można udać się do parku Volkspark Friedrchschein, na place zabaw albo do Kindercafe, znajdującej się na końcu ulicy. Polecam każdemu, kto ma odbrobinę ochoty urozmaicić czas dziecku i sobie przy okazji. Fajne nowe doświadczenie, a przy tym nowo poznani rodzice :)